Odszkodowanie za upadek na chodniku

Odszkodowanie za upadek na chodniku. Kto odpowiada: gmina czy właściciel posesji?

Zima i okresy przejściowe to czas wytężonej pracy dla oddziałów ortopedycznych, ale również dla kancelarii prawnych. Jak pokazują ostatnie dni w Inowrocławiu nawet zwykłe wyjście do sklepu, ze względu na grubą warstwę lodu pokrywającą chodniki, było wyzwaniem.

Niestety upadek na oblodzonym lub dziurawym chodniku często kończy się poważnym uszczerbkiem na zdrowiu, długotrwałą rehabilitacją i utratą dochodów. Wiele osób poszkodowanych rezygnuje z dochodzenia swoich praw, uznając zdarzenie za „nieszczęśliwy wypadek”.

Jako radca prawny podkreślam jednak, że za każdy fragment chodnika ktoś odpowiada. Kluczem do uzyskania odszkodowania jest prawidłowe ustalenie podmiotu odpowiedzialnego (tzw. legitymacja bierna), co w wielu przypadkach wcale nie jest oczywiste. Inny podmiot odpowiada za nieuprzątnięty śnieg, a inny za wystającą płytę chodnikową.

Poniższy artykuł wyjaśnia zawiłości prawne związane z dochodzeniem roszczeń za wypadki na chodnikach.

Podstawa prawna odpowiedzialności – zasada winy

Dochodzenie odszkodowania za upadek na chodniku opiera się najczęściej na art. 415 Kodeksu cywilnego, który stanowi: „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”.

W przypadku podmiotów publicznych zastosowanie znajduje często art. 417 k.c., dotyczący odpowiedzialności za niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej.

Aby uzyskać odszkodowanie i zadośćuczynienie, musimy wykazać trzy przesłanki:

  1. Szkodę (np. złamanie, koszty leczenia, utracony zarobek).
  2. Zdarzenie wywołujące szkodę (zaniechanie odśnieżenia, dziura w chodniku).
  3. Związek przyczynowy między zaniechaniem zarządcy a szkodą.

Śnieg i lód – kiedy odpowiada właściciel posesji, a kiedy Gmina/Miasto?

Kto odpowiada za nieodśnieżony chodnik w 2025 r.?

To najczęstsze źródło nieporozumień. Wielu właścicieli nieruchomości nie wie o obowiązku odśnieżania chodnika publicznego!

Zgodnie z Ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, obowiązek uprzątnięcia błota, śniegu i lodu spoczywa na Właścicielu nieruchomości przyległej do chodnika – jeżeli chodnik położony jest bezpośrednio przy granicy nieruchomości.

W takiej sytuacji, jeśli przewrócimy się na śliskim chodniku przed prywatną kamienicą czy domem jednorodzinnym, pozwanym powinien być właściciel tej nieruchomości (lub jego ubezpieczyciel).

Wyjątek kiedy odpowiada podmiot publiczny (np. Gmina)? Obowiązek ten przechodzi na podmiot publiczny w trzech kluczowych sytuacjach:

  1. Gdy chodnik jest oddzielony od granicy nieruchomości innym terenem (np. pasem zieleni miejskiej, rowem).
  2. Gdy na chodniku dopuszczony jest płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych.
  3. Gdy w miejscu wypadku znajduje się przystanek komunikacji miejskiej.

Spółdzielnia Mieszkaniowa

Duża część chodników zlokalizowanych na osiedlach mieszkaniowych znajduje się na terenie stanowiącym własność spółdzielni i to właśnie spółdzielnia jest zobowiązania do ich odśnieżania.

Zarząd Dróg Powiatowych

Wiele głównych ulic miast np. w Inowrocławiu (np. odcinki ul. Poznańskiej czy Dworcowej) to drogi powiatowe. Za ich utrzymanie odpowiada Zarząd Dróg Powiatowych w Inowrocławiu (z siedzibą przy ul. Poznańskiej 384c). Tym samym Powiat odpowiada też za odśnieżenie przyległych do dróg chodników.

Odszkodowanie za upadek na chodniku

Nierówności i dziury – kto odpowiada za stan techniczny?

O ile za odśnieżanie często odpowiada właściciel przyległej nieruchom, o tyletyle za stan techniczny chodnika (wyrwy, ruchome płyty chodnikowe, wystające studzienki) co do zasady odpowiada zarządca drogi (najczęściej Gmina/Miasto).

Wynika to z Ustawy o drogach publicznych. Właściciel prywatnej posesji ma obowiązek odśnieżyć chodnik, ale nie ma prawa – ani obowiązku – go remontować. Jeśli przyczyną upadku nie był lód, lecz wystająca o 5 cm płytka chodnikowa, roszczenie należy kierować do zarządcy drogi publicznej (np. Prezydenta Miasta, Burmistrza wykonującego zadania zarządcy), a nie do właściciela nieruchomości, nawet jeśli chodnik przylega bezpośrednio do jego płotu.

Orzecznictwo sądowe

Dla skuteczności procesu kluczowe jest zrozumienie, jak sądy interpretują „należytą staranność” w utrzymaniu chodników.

Poniżej przytaczam istotne orzeczenia, które kształtują linię obrony moich Klientów:

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2017 r. (sygn. akt III CSK 356/16)

Sąd zaznaczył, że w warunkach odwilży, w nocy, w czasie opadu atmosferycznego nie sposób oczekiwać od właściciela nieruchomości przylegającej do chodnika, aby w sposób nieprzerwany, permanentny zapewniał uprzątnięcie błota, śniegu i lodu. Przepisy ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nie określają częstotliwości wykonywania tych czynności. Właściciel nieruchomości dochowa należytej staranności w tym względzie, jeśli czynności te były przez niego rzeczywiście wykonywane w sposób periodyczny, choć efekt tych czynności nie był trwały.

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2017 r. (sygn. akt III CZP 38/17)

Gmina ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikającą z nieuprzątnięcia błota, śniegu i lodu z chodnika położonego wzdłuż nieruchomości, jeżeli nie dopełniła obowiązku nadzoru nad realizacją tego obowiązku przez właściciela nieruchomości (na podstawie art. 417 § 1 k.c.).

Z życia Kancelarii: Studium przypadku – wygrana sprawa o upadek na nierówności

Teoria to jedno, ale jak wygląda walka o odszkodowanie w praktyce? Poniżej przedstawiam sprawę, którą niedawno zakończyliśmy sukcesem przed Sądem.

Stan faktyczny: Nasza Klientka wracała wieczorem od rodziny. Chodnik był słabo oświetlony. W pewnym momencie wpadła w głębokie zapadlisko kostki brukowej (tzw. lej), przewracając się i uderzając twarzą o beton. Skutki były bolesne: rany tłuczone łuku brwiowego i nosa (wymagające szycia), rozległe krwiaki twarzoczaszki („krwiak okularowy”), stłuczenia dłoni i brzucha. Przez pierwsze tygodnie Pani wymagała pomocy rodziny przy myciu, ubieraniu się i przygotowywaniu posiłków.

Stanowisko ubezpieczyciela – odmowa wypłaty: Zarządca terenu (spółdzielnia mieszkaniowa) oraz jego ubezpieczyciel odmówili wypłaty odszkodowania. Twierdzili, że pofalowanie chodnika miało jedynie charakter estetyczny i nie stwarzało realnego zagrożenia. Zarzucili Naszej Klientce brak uwagi, twierdząc, że powinna zauważyć nierówność. Próbowali wykazać, że awaria wodociągowa, która podmyła kostkę, była zdarzeniem losowym, za które nie ponoszą winy.

W toku procesu wykazaliśmy, że dziura w chodniku nie była „defektem estetycznym”, lecz pułapką. Co więcej, pracownicy techniczni spółdzielni widzieli to zapadlisko wcześniej, ale uznali, że „nie trzeba nic z tym robić” do czasu naprawy rury. Sąd uznał to za rażące niedbalstwo.

W wyroku Sąd przyznał rację naszej Klientce, zasądzając na jej rzecz łącznie 12 340,00 zł wraz z odsetkami. Na kwotę tę złożyły się kwota przyznana tytułem zadośćuczynienia za ból i cierpienie, zwrotu kosztów opieki osób trzecich, a także odszkodowanie za zniszczone w upadku okulary.

O tym, czym są szkody osobowe i jakie roszczenia przysługują poszkodowanemu, możesz przeczytać w tym artykule.

          Kliknij, aby zobaczyć: Wyrok z 15 października 2025 r.

Ile pieniędzy można uzyskać? Nowe stawki na 2025 rok

Wielu Klientów pyta o konkretne kwoty. Choć każda sprawa jest inna, warto znać stawki bazowe. Od 1 kwietnia 2025 r. prognozowana stawka jednorazowego odszkodowania z ZUS wzrosła do ok. 1 636 zł za każdy 1% uszczerbku na zdrowiu. Ubezpieczyciele często mają nawet wyższe stawki.

Do powyższej kwoty należy doliczyć zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji, leków, opieki, transportu, utraconego dochodu, a także zadośćuczynienie za ból i cierpienie.

Jak zabezpieczyć dowody po wypadku?

Upadek na chodniku, co robić? Jako radca prawny zalecam, aby bezpośrednio po zdarzeniu – w miarę możliwości – zadbać o materiał dowodowy. W procesie cywilnym ciężar dowodu spoczywa na powodzie, a więc w tym przypadku na poszkodowanym.

Dlatego pamiętaj o:

  1. Zdjęciach: Wykonaj fotografie miejsca zdarzenia (zbliżenia na lód/dziurę oraz szersza perspektywa pokazująca lokalizację).
  2. Świadkach: Poproś o numer telefonu osoby, które widziały upadek.
  3. Zgłoszenie: Wezwij Straż Miejską lub Policję, aby sporządziły notatkę służbową. To niezwykle silny dowód w sądzie.
  4. Dokumentacja medyczna: Zbieraj wszystkie wypisy ze szpitala, rachunki za leki, ortezy i rehabilitację.

Odszkodowanie za upadek na chodniku — podsumowanie

Sprawy o odszkodowanie za upadek na chodniku bywają skomplikowane dowodowo, a ubezpieczyciele podmiotów odpowiedzialnych często odmawiają wypłaty, powołując się na „siłę wyższą” lub wyłączną winę poszkodowanego (np. nieodpowiednie obuwie). Profesjonalna analiza prawna pozwala jednak skutecznie podważyć taką argumentację.

Jeśli ulegli Państwo wypadkowi na terenie Inowrocławia lub okolic i macie wątpliwości, do kogo skierować roszczenie, zapraszam do kontaktu w celu analizy sprawy.

Odszkodowanie za upadek na chodniku

Q&A: Najczęstsze pytania o odszkodowania za upadek na chodniku

Nie wiesz od czego zacząć? Zajrzyj do naszego Q&A – zebraliśmy tu wszystkie najważniejsze informacje dla Ciebie.

Czy jeśli miałem/miałam buty na obcasie lub z płaską podeszwą, to nadal należy mi się odszkodowanie?

Tak, choć ubezpieczyciele często próbują wykorzystać ten argument. W prawie cywilnym istnieje pojęcie „przyczynienia się do powstania szkody” (art. 362 k.c.). Jeśli ubezpieczyciel wykaże, że obuwie było całkowicie nieadekwatne do warunków pogodowych, odszkodowanie może zostać procentowo pomniejszone.

Nie oznacza to jednak, że tracą Państwo prawo do roszczeń.

Chodnik ma być utrzymany w stanie umożliwiającym bezpieczne poruszanie się, niezależnie od mody.

Ile mam czasu na zgłoszenie sprawy? Czy sprawa może się przedawnić?

Co do zasady, roszczenie o naprawienie szkody przedawnia się z upływem 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.

W praktyce najlepiej zgłosić szkodę jak najszybciej, póki dysponujemy dowodami i pamięcią świadków.

Właściciel posesji twierdzi, że odśnieżał chodnik rano, a ja przewróciłem się po południu. Czy to zwalnia go z winy?

Niekoniecznie. Obowiązek utrzymania czystości nie jest jednorazowy.

Jeśli opady śniegu ustały, właściciel powinien usunąć śliskość w rozsądnym czasie. Jeśli rano posypał chodnik piaskiem, a po południu wiatr zwiał piasek, lub lód znów się odsłonił, a warunki na to pozwalały – właściciel powinien ponowić czynność. Sądy badają, czy dochowano „należytej staranności”.

Co dokładnie mogę uzyskać? Tylko zwrot za leki?

Katalog roszczeń jest szerszy. Jako poszkodowany mogą Państwo ubiegać się o:

  • Odszkodowanie: zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji, dojazdów do placówek medycznych, zakupu sprzętu ortopedycznego, a także wyrównanie utraconego zarobku (jeśli przebywali Państwo na L4 i otrzymywali niższe wynagrodzenie).
  • Zadośćuczynienie: rekompensata pieniężna za ból, cierpienie fizyczne i psychiczne oraz negatywne skutki wypadku w życiu codziennym.
  • Rentę: w przypadku trwałej niezdolności do pracy lub zwiększonych potrzeb życiowych na przyszłość.

Przewróciłem się, bo w chodniku brakowało kostki, ale nie wezwałem policji ani straży miejskiej. Czy mam szansę na wygraną?

Brak notatki służbowej utrudnia sprawę, ale jej nie przekreśla. Kluczowe będą inne dowody: zdjęcia zrobione telefonem (nawet kilka dni po zdarzeniu, jeśli ubytek nadal istnieje), zeznania świadków, dokumentacja medyczna z SOR, w której wpisano przyczynę urazu („upadek na chodniku”).

W takich sytuacjach pomoc radcy prawnego jest szczególnie ważna, by wykazać winę podmiotu odpowiedzialnego.

Paweł Pokorski
radca prawny

Zdjęcia: Will Smith, Mohammad Amiri, Dave Haas

***

Przyczynienie się do szkody (Art. 362 K.C.) – kiedy 100% szkody nie oznacza 100% odszkodowania?

Kiedy 100% szkody nie oznacza 100% odszkodowania?

W procesie likwidacji szkody, zwłaszcza po wypadku komunikacyjnym, poszkodowani często zakładają, że skoro ustalono sprawcę, otrzymają pełne odszkodowanie za poniesioną szkodę. Niestety, ubezpieczyciele bardzo często sięgają po argument przyczynienia się poszkodowanego, na podstawie którego obniżają proponowane świadczenie – czasami nawet o 50% lub więcej.

Czym jest owo przyczynienie i czy zakład ubezpieczeń zawsze ma rację, stosując tego rodzaju praktykę? Podstawą prawną jest art. 362 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964r. kodeks cywilny zgodnie, z którym jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron [Czytaj dalej…]

W czym mogę Ci pomóc?

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeżeli potrzebujesz indywidualnej płatnej pomocy prawnej, to zapraszam Cię do kontaktu.

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować nasza praca.

Paweł Józef Pokorski

radca prawny

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelarię Radcy Prawnego Paweł Józef Pokorski w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    Podobne artykuły

    Przewijanie do góry