Błąd w sztuce weterynaryjnej nie musi oznaczać przegranej z ubezpieczycielem. Dowiedz się, jak skuteczna taktyka procesowa pozwoliła wywalczyć 250 000 zł odszkodowania za padnięcie konia pomimo braku sekcji zwłok.
Analiza sprawy wygranej przez naszą Kancelarię przed Sądem Okręgowym we Włocławku.
O tym przeczytasz poniżej:
ToggleBłąd w sztuce weterynaryjnej a odmowa wypłaty odszkodowania
Błędy w sztuce weterynaryjnej mogą prowadzić do tragicznych i niezwykle kosztownych konsekwencji. W przypadku cennych zwierząt sportowych straty majątkowe właścicieli sięgają nierzadko setek tysięcy złotych.
Skuteczne dochodzenie odszkodowania z polisy OC zawodowej lekarza weterynarii bywa procesem wysoce skomplikowanym, wymagającym wsparcia doświadczonego radcy prawnego specjalizującego się w sporach z ubezpieczycielami.
Zakłady ubezpieczeń potrafią rygorystycznie podchodzić do wymogów dowodowych, traktując utylizację zwierzęcia bez wykonania uprzedniej sekcji zwłok jako pretekst do odmowy wypłaty świadczenia. Jak dowodzi sprawa z sukcesem poprowadzona przez naszą Kancelarię, odpowiednia taktyka procesowa pozwala na skuteczne dochodzenie roszczeń nawet w tak skomplikowanych stanach faktycznych.
Jak udowodnić błąd weterynarza bez sekcji zwłok? (Stan faktyczny)
Sprawa dotyczyła cennego konia sportowego rasy westfalskiej, wycenianego na 250 000 zł, który był systematycznie trenowany i startował w zawodach na poziomie międzynarodowym.
Właściciel wezwał zaufanego lekarza weterynarii w celu przeprowadzenia rutynowego zabiegu odontoplastyki (tarkowania zębów). Lekarz, przygotowując się do zabiegu, podał zwierzęciu środek uspokajający (acepromazynę w dawce 1 ml). Zgodnie ze sztuką medyczną, iniekcja powinna nastąpić dożylnie.
Na skutek błędu technicznego – zbyt mocnego dociśnięcia strzykawki po wkłuciu – medykament został podany dotętniczo. Reakcja organizmu była natychmiastowa. Po zaledwie kilku sekundach zwierzę upadło na skutek gwałtownego spadku ciśnienia krwi i wstrząsu. Zgon nastąpił w ciągu 20 minut, mimo podjętej przez lekarza próby reanimacji.
Weterynarz bezzwłocznie przyznał się do błędu, odpowiednio dokumentując go w książce leczenia.
Ze względów sanitarnych zwłoki konia zostały następnego dnia przekazane do utylizacji, co uniemożliwiło przeprowadzenie sekcji zwłok.
Stanowisko ubezpieczyciela – odmowa wypłaty z powodu braku sekcji zwłok
Właściciel zwierzęcia zgłosił roszczenie odszkodowawcze do towarzystwa ubezpieczeniowego, w którym sprawca zdarzenia posiadał polisę OC zawodowej.
Ubezpieczyciel wydał decyzję odmowną. Decyzja odmowna ubezpieczyciela (tzw. odmowa wypłaty odszkodowania) opierała się na głownie na zarzucie braku udowodnienia adekwatnego związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy działaniem lekarza a śmiercią zwierzęcia.
Ubezpieczyciel twierdził, że szybka utylizacja konia bez wykonania sekcji zwłok pozbawiła go możliwości obiektywnej weryfikacji przyczyny zgonu, sugerując hipotetyczne, ukryte schorzenia zwierzęcia jako właściwą przyczynę śmierci.
O tym jakich błędów unikać przy zgłaszaniu szkód przeczytasz więcej w artykule 5 najczęstszych błędow przez które możesz stracić odszkodowanie

Opinia biegłego z zakresu weterynarii jako kluczowy dowód w sądzie
Zasadniczym punktem zwrotnym w procesie sądowym okazała się opinia biegłego sądowego z zakresu weterynarii. Biegły dokonał szczegółowej analizy mechanizmu zgonu oraz wykluczył z wysokim prawdopodobieństwem inne, alternatywne przyczyny padnięcia konia.
Po pierwsze, biegły precyzyjnie wyjaśnił, że omyłkowe podanie acepromazyny dotętniczo powoduje u konia błyskawiczne rozprowadzenie substancji w krwiobiegu, co skutkuje nagłym rozszerzeniem naczyń krwionośnych, drastycznym spadkiem ciśnienia oraz wstrząsem hipowolemicznym prowadzącym do śmierci. Mechanizm ten w pełni korelował z relacją weterynarza i czasem zgonu (20 minut).
Po drugie, biegły kategorycznie rozprawił się z tezami o innych schorzeniach:
- Teoretyczna hipoteza o pęknięciu tętniaka została wykluczona, ponieważ w takim przypadku śmierć zwierzęcia nastąpiłaby znacznie szybciej – w ciągu około 5 minut.
- Ewentualna osobnicza nadwrażliwość konia na sam preparat (gdyby został podany dożylnie) również została odrzucona, z uwagi na mikroskopijną dawkę leku (zaledwie 1 ml) oraz fakt, że koń nie wykazywał negatywnych reakcji podczas wcześniejszych zabiegów weterynaryjnych.
Co więcej, biegły wskazał, że błędna była również sama akcja ratunkowa podjęta przez sprawcę. Weterynarz zastosował masaż serca, podczas gdy w przypadku wstrząsu hipowolemicznego należało podać dożylnie płyny (np. roztwór wapnia) podnoszące ciśnienie oraz okryć zwierzę, by zapobiec wychłodzeniu.
Przełomowy wyrok: Sąd Okręgowy we Włocławku przyznaje pełne odszkodowanie
Sąd Okręgowy we Włocławku uwzględnił powództwo w całości. Sąd uznał, że mimo braku sekcji zwłok, łańcuch dowodów poszlakowych i medycznych jest nierozerwalny.
Wzorowa i szczera postawa weterynarza, wpisy w dokumentacji medycznej oraz wyczerpująca, logiczna opinia biegłego eliminująca inne przyczyny zgonu, dały sądowi pełne podstawy do przypisania odpowiedzialności.
Sąd zasądził od zakładu ubezpieczeń na rzecz reprezentowanego przez nas właściciela kwotę 250 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Ponadto ubezpieczyciel został obciążony kosztami procesu w wysokości blisko 25 000 zł.
Wyrok ten dobitnie potwierdza, że odpowiednia reprezentacja prawna pozwala wygrać nawet w sprawach o skomplikowanym charakterze dowodowym.

Odszkodowania za zwierzęta – wsparcie prawne (Podsumowanie)
Brak sekcji zwłok nie zamyka definitywnie drogi do uzyskania odszkodowania za błąd weterynaryjny. Prawidłowo zredagowana dokumentacja medyczna oraz wnikliwa opinia biegłego weterynarii są w stanie zbudować nierozerwalny łańcuch przyczynowo-skutkowy przed sądem. Właściwa analiza sprawy i profesjonalne wsparcie to klucz do wygranej.
Odmowa wypłaty odszkodowania z polisy OC sprawcy to nie koniec drogi. Jeżeli ubezpieczyciel zaniżył lub odmówił wypłaty za błąd weterynarza, skontaktuj się z moją Kancelarią.
Przeanalizuję dokumentację medyczną i ocenię szanse na wygraną w sądzie.
Kancelaria Radcy Prawnego Paweł Józef Pokorski
Armii Krajowej 5/14
88-100 Inowrocław
tel. 505-691-234
Paweł Pokorski
radca prawny
Zdjęcie: Pavel Bak, Roger Brown
***
Błąd dentysty (stomatologa) – kiedy należy się odszkodowanie i zadośćuczynienie?
Leczenie kanałowe, wstawienie implantu czy chirurgiczne usunięcie ósemki to zabiegi obarczone ryzykiem medycznym. Jednak gdy powikłania, potężny ból lub utrata zęba wynikają z niestaranności i braku kompetencji lekarza, nie mówimy o zwykłym pechu – to błąd w sztuce lekarskiej.
Zgodnie z prawem, jako poszkodowany pacjent masz pełne prawo do rekompensaty finansowej, która pokryje nie tylko Twoje cierpienie, ale też koszty leczenia naprawczego [Czytaj dalej…]




